Wczoraj usiadłam w ciszy i zaczęłam zastanawiać się,co dało by mi największe szczęście,poczucie spełnienia. W tym tygodniu będę robić badania sportowe, dopiero po roku treningów w sumie,bo w moim poprzednim klubie jakoś tego nie pilnowali u nowych osób. Badania robiły dopiero osoby przed zawodami, tutaj jeżeli chcesz uczęszczać na same treningi to musisz mieć badania i w sumie bardzo dobrze,że tego pilnują. Do tego za miesiąc idę na diagnostykę układu pokarmowego na trzy dni do szpitala. Zaczęłam zastanawiać się, czym mogłabym się zająć w swoim życiu jeżeli okazało by się,że jestem chora i nie mogę trenować. Próbowałam wymyślać co bym mogła robić i w sumie znalazły się rzeczy,które sprawiły by mi przyjemność,ale gdy pomyślałam o tym,że nie dotarła bym w swoim życiu w miejsce, w którym najbardziej pragnę się znaleźć, to zdałam sobie sprawę z tego,że nie chcę nic więcej. Mogłabym robić milion rzeczy,które lubię, na pewno bym coś znalazła, ale poczucie spełnienia to coś innego. To coś, co sprawi że w podeszłym wieku usiądę sobie spokojnie jak wczoraj i zastanawiając się nad swoim życiem stwierdzę,że było takie jakie chciałam.
Robiąc coś dzisiaj trzeba mieć świadomość tego,do czego to doprowadzi za kilkadziesiąt,kilkanaście lat. Osobiście nie polecam stwierdzenia 'żyj chwilą' ,bo często przy tym ograniczamy siebie,swoje możliwości i całe swoje życie. Ważne by mieć cele, jakieś ambicje, chcieć coś osiągnąć, wykorzystać swoją szansę.Życie to coś więcej niż wstawanie, pójście do szkoły/pracy (pracy,której nawet nie lubimy), wyjście na dwór i pójście spać. I cieszenie się tym,co jest, czyli niczym w sumie. Po co ograniczamy się do bycia przeciętnym i czerpiemy z tego radość, szukamy szczęścia w rodzinie, w miłości, w towarzystwie, skoro możemy mieć coś więcej? Patrzysz na piosenkarzy,aktorów,sportowców,modelów itd itp i mówisz, że Ci to mają dobrze, że też byś tak chciał, skoro ktoś inny to osiągnął dlaczego myślisz że Ty tego nie możesz? Czy gdzieś jest przypisane stwierdzenie,że Ty masz spędzić życie w nędzy i masz czuć się przeciętnie, nieszczęśliwie? To są tacy ludzie jak Ty, jak reszta, kiedyś oni wszyscy zaczynali a wtedy byli tak samo przeciętni jak inni. Tylko,że Ci ludzie uwierzyli w siebie,uwierzyli w to,że mogą się znaleźć tam gdzie tylko zechcą. Życie to nie klatka, jeżeli sam w to wierzysz to tak będzie.Jeżeli chcesz być kimś, musisz wyjść poza plan, musisz sprzeciwić się codzienności,normalności, musisz wyjść poza margines. Nie licz na to,że los obsypie Cię złotem i da Ci fory, prawda jest taka,że będziesz miał tak ciężko że będzie Ci się chciało umrzeć,będziesz chciał przestać, poddać się, będziesz przychodził do domu zapłakany,że znowu Ci nie wyszło,że jesteś beznadziejny i wszystko jest przeciwko Tobie. Twoim zadaniem będzie przetrwać to wszystko. Idąc pod górę zmierzasz na szczyt, nie możesz mieć wtedy pretensji,że jest Ci ciężko. Będzie jeszcze ciężej, będziesz ponosił porażki, życie będzie Cię sprawdzać, a Ty musisz wtedy pokazać,że jesteś na tyle silny,by samemu decydować o tym, gdzie się znajdziesz i że żadne przeszkody i przeciwności losu nie będą o tym decydować. To Twoje życie, nie daj się przez nie sponiewierać. Pomyśl, co sobie pomyślisz gdy będziesz stary żyjąc w ten sposób w jaki żyjesz teraz. Czy będziesz zadowolony?
Kurde to wszystko jest o wiele cięższe niż się wydaje i trzeba pamiętać o tym. Nie ma tutaj sprawiedliwości i ktoś może mieć łatwiejszą drogę niż Ty i nie będziesz miał na to wpływu. Chodzi o to,że bez względu na to,czy kosztuje Cię to więcej wysiłku niż kogoś innego to musisz mieć świadomość, że Ty także możesz dojść tam gdzie chcesz,tylko że jedni mają trudniejszą drogę i tyle.To znaczy,że musisz dać z siebie więcej i że Twoja nagroda będzie warta więcej niż kogoś, kto doszedł tam bez wysiłku.
Ile razy ja wracałam z płaczem do domu,ile razy miałam już dosyć, twierdziłam że jestem beznadziejna.. Mimo tych myśli postanowiłam nie przestawać i mam dziś świadomość,że może być tysiące lepszych ode mnie, ale wiem ile ja poświęciłam, wiem ile to dla mnie znaczy i wiem,że poświęcę wszystko by dojść do celu. Jeżeli nie dojdę do niego to i tak będę dalej niż Ci,którzy ze strachu nawet nie spróbowali. Najważniejsze,że wierzę w to,że się tam znajdę. Ty także uwierz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz